Lekkoatletki jadą na zawody wojewódzkie.

Już po raz kolejny dziewczęta z Szkoły Podstawowej nr 1 we Frysztaku okazały się najlepsze w powiecie w zawodach lekkoatletycznych. Tym razem występując w składzie: Natalia Kowalska, Gabriela Boroń, Anita Mikuszewska, Klaudia Kobak, Jolanta Uliasz, Sylwia Knap, Katarzyna Garncarska zajęły I miejsce w czwórboju lekkoatletycznym (bieg 60m, skok w dal, rzut piłeczką palantową, bieg 600m). Startując 29.05.2012 w zawodach powiatowych w Strzyżowie zdecydowanie pokonały swoje rywalki uzyskując awans do finału wojewódzkiego, który odbędzie się w Rzeszowie.
W tych samych zawodach naszą Gminę reprezentowali chłopcy z SP w Lubli. Zajęli oni II-gie miejsce nieznacznie ulegając drużynie z SP2 w Strzyżowie.

Informacja przesłana na gorącą linie bloga.
Zdjęcia i tekst Piotr Górka
Dodaj do Google Plus

5 - ilość komentarzy :

  1. lubla wos by pokonala..

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluje ;) Lubla tez sie spisała nieźle ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Tylko Lubla!
    Brawo!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Raczej nie,dziewczęta z Lubli przecież przegrały na zaw. gminnych

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje dla dziewcząt z Frysztaka. BRAWO!!!
    Już niejednokrotnie w ciągu ostatnich kilku lat dziewczęta ze Szkoły Podstawowej nr1 we Frysztaku potwierdziły, że w lekkiej atletyce w powiecie są najlepsze. Często startując w sztafetach, czwórboju, trójboju awansowały do zawodów wojewódzkich, gdzie zdobywały czołowe miejsca, niekiedy medalowe a nawet awansowały do zawodów ogólnopolskich w Łodzi. Mimo, że warunki w jakich ćwiczą są delikatnie ujmując nie najlepsze: tłok na sali gimnastycznej(kilka klas ćwiczy w tym samym czasie), niekiedy na korytarzu - to jeszcze zaniedbane przszkolne boisko lekkoatletyczne sprzed ponad 20-tu laty, niezabezpieczone przed intruzami z zewnątrz, którzy piratują po bieżni samochodami i motocyklami oraz urządzają schadzki alkoholowe w wolne dni, wieczorami czy na wakacjach pozostawiając po sobie rozjeżdżoną bieżnię lub butelki po piwie czy innym alkoholu.Kiedyś Lekką Atletykę nazywano Królową Sportów. Dzisiaj przynajmniej we Frysztaku tego poza wynikami młodzieży szkolnej nie widać bo obiekt przyszkolny nie jest tego przykładem a stadion gminny po rozbudowie ( chociaż piękny - tu słowa uznania dla władz gminnych) nie ma ani jednego obiektu(urządzenia do lekkiej atletyki). Prawdopodobnie WŁODARZE naszej GMINY zapomnieli??? może nie czuli takiej potrzeby???...Jest jeszcze szansa pomyśleć choćby o jednej skoczni w dal, bieżni lekkoatletycznej czy rzutni do pchnięcia kulą przy boisku rezerwowym GOSiR-u.Wtedy nasza frysztacka uzdolniona lekkoatletycznie młodzież, która została "zaszczepiona"do lekkiej atletyki kontynuując treningi np. w Krośnie w klubie na pięknym kameralnym stadionie lekkoatletycznym na Bursakach pod okiem trenerów, tutaj we Frysztaku mogłaby uzupełniać trening indywidualny wg. zaleceń swioch trenerów na naszych obiektach(których obecnie niestety prawie nie ma)Pozdrawiam i życzę owocnych przemyśleń
    - PJ

    OdpowiedzUsuń