"Radni pracowali na mieniu komunalnym" – pismo z UG Frysztak

Dziś (25.09.) na skrzynkę pocztową wpłynęła odpowiedź od Urzędu Gminy dotycząca radnych, którzy w czasie pełnienia mandatu radnego pracowali w powiązaniu z mieniem komunalnym i pobierali za to wynagrodzenie. Pismo, które dotarło do redakcji publikujemy POD TYM LINKIEM (PDF).

Pismo zostanie również wysłane do odpowiednich organów, sprawujących nadzór nad radami gmin na terenie naszego kraju. W wypadku Radnych Gminy Frysztak pismo zostanie skierowane do Wojewody Podkarpackiego Pani Małgorzaty Chomycz-Śmigielskiej.

Nadal zapraszamy do dyskusji pod artykułem w formie komentarzy oraz na nasze forum – link do dyskusji – kliknij tu!

    FOTO: lexplay.pl
    Dodaj do Google Plus

    3 - ilość komentarzy :

    1. Podpisuje się pod sprawdzeniem ewentualnego wywierania wpływu na możliwość dokonywania przeglądu. To jest najważniejsza kwestia w tej sprawie.

      OdpowiedzUsuń
    2. Tych przeglądów i usług jest na tyle dużo, że Pani Wojewoda będzie musiała sprawdzić wszystko pewnie łącznie z tym czy nie było jakiś nacisków na kierowników. W przypadkach, w których zdarzy się jedna usługa wykonana przez radnego w jednej kadencji, to zazwyczaj nie ma tematu, ale ten przypadek jest specyficzny. Kilka, kadencji i w każdej wykonywane usługi i jeszcze we wszystkich jednostkach i szkołach. Myślę że gdyby sprawdzić od roku 2005 to pewnie doszło by do tego kolejne 50 przeglądów. Może się to różnie skończyć i na pewno nie wygląda to najlepiej. Ja pewnie powiedziałbym przepraszam i sam bym zrezygnował. Byłoby, to uczciwe.

      OdpowiedzUsuń
    3. Nie jestem ekspertem, ale "radny pracuje na mieniu komunalnym gminy" wtedy, gdy np wynajmuje za bezcen budynek gminny i prowadzi w nim działalność gospodarczą. Nie dość że jako radny wyznaczył sobie sam czynsz, to jeszcze spowodował, że Gmina ten budynek mu utrzymuje w dobrym stanie. Nauczyciel, który jest radnym udziela płatnych korepetycji w budynku szkolnym. Lekarz, który jest radnym, ma prywatny gabinet w budynku Urzędu i jeszcze przyjął wójta poza kolejnością za friko. Moim zdaniem, wtedy "pracują na mieniu komunalnym". Jezeli firma radnego robi np. przegląd instalacji gazowej, to robi usługę na mieniu komunalnym, wystawia fakturę i płaci podatek. Jeżeli taki usługodawca nalicza zbyt wysokie stawki, to urzędnik, lub zatroskani o finanse Gminy mieszkańcy, powinni znalezć taką firmę, która wykona dane prace za połowę ceny. Sądzę, że i wójt i radny K, choć się nie kochają, to wiedzą co robią, bo z tym tematem, musieli się zetknąć dużo wcześniej.

      OdpowiedzUsuń