Zmarła Pani Helena Słowik długoletnia nauczycielka w SP Frysztak

Zmarła Pani Helena Słowik długoletnia nauczycielka historii w Szkole Podstawowej we Frysztaku, wychowawczyni wielu roczników i doskonały pedagog.

Ceremonia pogrzebowa Pani Heleny odbędzie się we wtorek 8 grudnia o godzinie 14:00 w Kościele Parafialnym we Frysztaku.

Wobec ciosu, który spadł na Państwa Rodzinę, niełatwo znaleźć słowa otuchy
Można jedynie życzyć sił do zniesienia tego bólu, który tylko czas może złagodzić. Prosimy przyjąć od nas wyrazy najszczerszego współczucia.
Dodaj do Google Plus

1 - ilość komentarzy :

  1. Pamiętam lekcje …
    Pamiętam lekcję historii, na której Pani Helena po podaniu pytań sprawdzianu wyszła z klasy. Byliśmy zdziwieni, ale i zadowoleni, bo można coś podejrzeć z książki, z zeszytu. Jeszcze bardziej byliśmy zdziwieni, kiedy nasza Wychowawczyni przyniosła poprawiony sprawdzian i okazało się, że były tylko dwie piątki (choć przecież można było odpisać). Zdziwienie nasze wzrosło jeszcze, kiedy Pani Słowik oznajmiła, że w czasie sprawdzianu wyszła celowo.
    Wyszła dlatego, by sprawdzić czy wiemy, gdzie szukać informacji. Czy rzetelnie robiliśmy notatki z lekcji i czy znamy podręcznik. Bo, jak powiedziała, nie sztuka napisać dużo – sztuka napisać dobrze. Nie ważne, by wykuć coś na pamięć – ważne, umieć znaleźć potrzebne informacje.
    Pamiętam też, co powiedział mi po powrocie z jednej z wywiadówek mój tato. Pani Wychowawczyni, podając moje nie najlepsze oceny z języka polskiego (ech! ta ortografia) powiedziała: „Panie Tadeuszu, można znać wszystkie regułki, ale i tak się pomylić. Najważniejsze, by wyrósł na dobrego człowieka”.
    W mojej pamięci pozostaną lekcje prowadzone z pasją. Umiejętność ciekawego przekazywania wiadomości, które nam młodym wydawały się jakąś „prehistorią mało ciekawą”. Trud włożony w nasze wychowanie, w scalenie nas jako klasy. My naprawdę siebie lubiliśmy i pomagaliśmy sobie nawzajem - czuliśmy się zgraną grupą.
    Zapamiętam Panią Helenę jako nauczycielkę, która poza oryginalnie, niezwykle ciekawie i przystępnie podawaną, ulubioną historią, największy nacisk kładła na wychowanie. Nie uważała za straconą tę lekcję, na której zamiast realizacji kolejnego tematu, poświęcała czas na rozmowy z uczniami o właściwym zachowaniu, prawidłowych postawach w różnych sytuacjach życiowych.

    Dziś żegnam Osobę, dzięki której wybrałem zawód nauczyciela.
    Pani Heleno pozostanie Pani w mojej pamięci jako wzór Nauczycielki i Wychowawczyni.
    I myślę, że wielu Pani uczniów podpisałoby się pod tymi słowami.

    Adam Filip, klasa VIII a, rok szkolny 1978/1979

    OdpowiedzUsuń