"Jedynym sposobem aby pomnożyć szczęście jest dzielić się nim"

Dziś światowy dzień walki z rakiem. Właśnie dziś - 4 lutego - dostaliśmy list od Pawła Błoniarza z prośbo o publikacje na łamach portalu - pomagamy, publikujemy. Zachęcamy do POMOCY!

Paweł prowadzi zbiórkę pieniędzy potrzebnych na rehabilitacje i dalszą walkę z chorobą. Pawła można wesprzeć finansowo korzystając z portalu skarbonka.alivia.org.pl na którym prowadzona jest zbiórka pieniędzy. Paweł zbiera na leki, rehabilitację, która poprawia jakość życia oraz pokryje koszty transportu do ośrodka leczenia.


Podziękowanie za okazane wsparcie

Pragnę w swoim imieniu oraz mojej rodziny gorąco podziękować wszystkim za wsparcie jakie otrzymałem oraz wciąż otrzymuję z każdej strony. Wiem, że trochę późno ale odkąd dowiedziałem się o chorobie wraz z rozpoczęciem leczenia mam dość napięty plan. poza tym sama choroba oraz wspominanie o niej wciąż sprawia mi trudności. pomimo, iż czas leci i mija już 10 miesięcy od jej wykrycia to zbyt mało aby się z tym oswoić - o ile w ogóle da się to zrobić. pomimo przeciwności i trudności staramy się jednak nie poddawać.

Chciałbym coś więcej przekazać na temat dodatkowego leczenia, którego się podjąłem, ale jestem na takim etapie, że sam do końca go nie rozumiem, ale w najbliższych tygodniach czy miesiącach na pewno czekają mnie częste wizyty w stolicy jak teraz. postaram się jednak coś na bieżąco udostępniać za pomocą profilu na Facebooku gdyż nie jest to temat owego listu oraz nie chcę zanudzać rozpisywaniem się na ten temat.

Wracając do właściwej treści oraz celu tego listu pragnę zwrócić się z podziękowaniami dla wszystkich, którzy już bardzo pomogli oraz tych, którzy zdecydują się pomóc. niestety nie jesteśmy w stanie podziękować osobiście każdemu z osobna, dlatego też zdecydowałem się na taką formę dla wszystkich znajomych i nieznajomych. nawet nie jestem w stanie opisać jak bardzo jesteśmy wdzięczni nie tylko za pomoc finansową, dzięki, której mogę pokryć koszty wyjazdów oraz zakup potrzebnego sprzętu do rehabilitacji (gdyż po operacji usunięcia guza wciąż mam jeszcze niewielki jednostronny niedowład połowiczy z porażeniem), który pomaga mi małymi kroczkami wracać do formy i powoli się usamodzielniać. dziękuję również za wsparcie psychiczne oraz wszelkie udostępnienia "postów" , które z kolei motywują nas do dalszej walki z chorobą.

Na koniec chciałbym jeszcze zachęcić was do poszukiwania i udostępniania informacji o innych potrzebujących z naszych okolic (i nie tylko), gdyż czasem boją się ujawnić swoją chorobę albo nie zdają sobie sprawy ilu ludzi dobrej woli żyje dookoła, którzy chętnie pomogą bez względu na to czy znają cię osobiście. sam wcześniej nawet bym o tym nie przypuszczał gdybym nie doświadczył tego na swoim przykładzie... więc jeśli macie jakiegoś sąsiada czy znacie kogoś kto potrzebuje pomocy a wstydzi się bądź boi o tym mówić to zróbcie ten krok za niego - tak jak to zaczęło się w moim przypadku - sam nawet nie myślałem o tym aby "chwalić się dookoła że zachorowałem" - ale znajomi i rodzina zrobili i wciąż robią wszystko aby pomóc a dzięki nim ja mogę bardziej skupić się na najbliższych i cieszyć się każdą spędzoną z nimi chwilą... pamiętajmy, że dobro zawsze wraca i "jedynym sposobem aby pomnożyć szczęście jest dzielić się nim" więc ja chciałbym podzielić swoim doświadczeniem, poprzez, które być może zachęcę innych do działania...

Dziękuję również redakcji frysztak24 za udostępnienie artykułu na mój temat, który poniekąd dał mi w końcu tzw. "kopniaka" do przelania swoich myśli i w końcu podziękować za wszystko...

z poważaniem i wyrazami szacunku
Paweł Błoniarz