Pijany i chory - sytuacja w podkarpackich służbach

W noworoczny wieczór pewien mieszkaniec gminy Frysztak pod wpływem alkoholu (wpadł w alkoholową depresje) chciał popełnić samobójstwo, ważne w tej sprawie jest to że również ten sam mieszkaniec jest chory psychicznie.
Całą sytuacje opisuje dziś internetowe wydanie dziennika Super Nowości w artykule "Policjanci całą noc wozili pijanego po Podkarpaciu".

Zaniepokojona całą sytuacją żona, wezwała karetkę pogotowia. Lekarz wypisał choremu psychicznie pacjentowi skierowanie na oddział psychiatryczny. Nie miał jednak ochoty jechać karetką do Rzeszowa. Stwierdził, że nietrzeźwy mężczyzna powinien zostać przewieziony do Rzeszowa, do izby wytrzeźwień. - źródło: Super Nowości - "Policjanci całą noc wozili pijanego po Podkarpaciu"

Kiedy policjanci dowieźli chorego a zarazem pijanego mężczyznę do izby wytrzeźwień, tam usłyszeli:
- Gość jest wprawdzie pijany, ale jest też chory, więc niech go policjanci wiozą do szpitala
W szpitalu:
- Jest chory, ale pijany, wiec wieźcie go z powrotem na izbę - zadysponował lekarz w szpitalu.
Izba:
- Nie przyjmę na izbę, bo jest chory - ponownie zawyrokował lekarz z izby wytrzeźwień.

I tak policjanci pół nocy wozili w tę i z powrotem człowieka, aż ten wytrzeźwiał, odmówił zostania w szpitalu i nad ranem został odwieziony do domu. - źródło: Super Nowości - "Policjanci całą noc wozili pijanego po Podkarpaciu"

Cały artykuł o jakże ciekawej sytuacji na Podkarpaciu mogą Państwo przeczytać w internetowym serwisie -  Super Nowości - "Policjanci całą noc wozili pijanego po Podkarpaciu"
Dodaj do Google Plus

0 - ilość komentarzy :

Prześlij komentarz