"Żeby moje dzieci miały bezpieczny dom" - potrzebna pomoc

Pani Beata sama wychowuje trójkę dzieci oraz opiekuje się chorą mamą. Cała rodzina mieszka w ponad 100-letnim domu, który jest w fatalnym stanie i jest problem z jego wyremontowaniem. Potrzebne są środki na budowę nowego domu.

Pani Beata zawraca się z prośbą o pomoc.
- Mam na imię Beata, mam 35 lat. Sama wychowuję trójkę dzieci. Razem z nami mieszka moja mama, która choruje na miażdżycę i niedoczynność tarczycy. Jest już po jednej operacji, niedługo będzie mieć drugą. Mama nie jest w stanie poradzić sobie sama, potrzebuje opieki. Zwykłe czynności, jak choćby chodzenie, sprawiają jej ogromny ból.
Ja nie mam pracy, ale cały czas intensywnie szukam i mam nadzieję, że w końcu mój upór zostanie nagrodzony.

Mam fantastyczne dzieci, z których jestem dumna. Jeden z synów choruje na zaburzenia lękowe i fobię szkolną. Już drugi raz przebywa w ośrodku terapeutycznym pod Warszawą, 330 km od domu.

Chociaż bardzo często wiatr wieje w oczy, nie poddaję się. Za wszelką cenę walczę o dobro dla swoich dzieci. Tym najwyższym jest obecnie dom. Nasz, ponad 100-letni, jest już w takim stopniu zniszczony i spróchniały, że nie da się go wyremontować. Próbowałam, ale fachowcy uznali, że nie mogą zagwarantować, że się nie zawali. Dom nie posiada fundamentów, został postawiony na gołej ziemi.

Nie chcę bezczynnie czekać. Nie chcę patrzeć na to, aż moje dzieci staną się bezdomne. Nie stać mnie na budowę nowego domu. Dlatego proszę o pomoc, bo nowy dom to dla nas spokój i brak strachu o jutro.

Walczę i nie poddam się, bo dzieci mają tylko mnie, a ja - patrząc na nie - zdobywam każdego dnia dodatkowe siły. Ale sama sobie nie poradzę. Środki na budowę naszego nowego domu zbieram za pośrednictwem Fundacji „W Człowieku Widzieć Brata”

Proszę was z całego serca - jako matka - pomóżcie nam. Każda pomoc, każdy grosz jest dla nas cenny.

- Na co dzień pomagamy osobom bezdomnym. Marzymy o tym, żeby udało im się znaleźć dach nad głową. Pani Beata stara się tego dachu nie stracić. To nas urzekło - mówią pracownicy Fundacji "W Człowieku Widzieć Brata".

- Czy uda się na czas zebrać potrzebną kwotę? Postanowiliśmy spróbować wzmocnieni głosami wsparcia oraz propozycjami pomocy na różnym etapie realizacji tego niełatwego zadania.
Jeśli możecie, wpłaćcie choćby złotówkę. Jeśli nie możecie wspomóc naszej akcji – udostępnijcie link swoim znajomym. To również pomoc - można przeczytać na stronie Fundacji. Link do akcji:



Za pośrednictwem Fundacji „W Człowieku Widzieć Brata” pani Beacie i jej dzieciom można przekazać także 1% podatku - KRS 0000274691 z dopiskiem „Beata Siwa”
Dodaj do Google Plus

0 - ilość komentarzy :

Prześlij komentarz